Wszystko albo nic czyli współpraca się opłaca
Nie tylko nam się podoba
Wszystko albo nic to nasze odkrycie podczas II edycji Beskidzkiego Festiwalu Gier Planszowych „Planszówki pod Szyndzielnią”. Gra na tyle interesująca, że jak chcieliśmy ją kupić to zabrakło jej na stoiskach. Na szczęście zawsze można liczyć na Księgralnię. Zamówiliśmy i do 2 dni była nasza. Tyle tytułem wstępu o atrakcyjności Wszystko albo nic wydawnictwa Nasza Księgarnia.
Znamy podstawy matematyki
Jest to gra karciana oparta na współpracy, a nie rywalizacji. Łatwe zasady, ale trudna jest realizacja celu. Gra wymaga skupienia i spostrzegawczości. Zmusza też do myślenia i wykonywania prostych obliczeń matematycznych, a tutaj jak wiadomo- co dwie głowy to nie jedna. Mogą być nawet 4 głowy i wtedy gra robi się bardziej skomplikowana, a tym samym ciekawsza. Nie polecam grać we Wszystko albo nic w liczbie większej niż 4 osoby, ale można podnieść poprzeczkę zwiększając liczbę kart zadań
Pomagamy sobie wzajemnie
W zestawie znajduje się 56 kart w czterech różnych kolorach do których przyporządkowano cyfry od 1 do 7 , a także 50 kart zadań do wykonania. Na środek wykłada się 4 karty z potasowanego zakrytego stosu, a następnie każdy gracz otrzymuje po 4 karty z cyframi, których nie pokazuje innym graczom. Kolejnym krokiem jest wyłożenie i odkrycie 4 kart zadań ( pozostałe umieszcza się na stole jako zakryty stos). W tym momencie zaczyna się zabawa. Zadania związane są z ułożeniem kart. Gracze współpracują ze sobą planując kolejny ruch, który przybliży ich do realizacji wyznaczonych celów. Nie mogą oni zdradzić jakie mają karty, ale wolno im powiedzieć w realizacji którego celu mogą pomóc.
Wygrywamy
Celem gry jest zrealizowanie wszystkich zadań ze stosu, a nie jest to proste ( mi się jeszcze nie udało pomimo różnej liczby osób grających). Gra kończy się w trzech przypadkach:
- wygraną, kiedy zrealizuje się powyższy cel
albo
- przegraną kiedy na stosie kart z cyframi oraz w rękach graczy skończą się karty
- przegraną kiedy gracz nie będzie mógł wykonać żadnego ruchu
Jak widać Wszystko albo nic to bardzo trafiony tytuł, bo gracze wygrywają lub przegrywają wszystko.
Agnieszka Króliczek